Wspomnienie o Przyjacielu.
Dr inż. Wiesław Komendarek (1934-2010) nie żyje.



Warszawiak „ z krwi i kości” – jeden z „ułanów” dzisiejszych koni mechanicznych – samochodziarz. Należał przez wiele lat do kadry Fabryki Samochodów Osobowych, której był wielkim patriotą. Tam Go poznałem.
Był uznanym specjalistą z zakresu galwanotechniki.

Stał się „ikoną” Ruchu Czystszej Produkcji na terenie Mazowsza, przewodnicząc rodzinie ekspertów CP tego regionu.

Był niewątpliwie jedną z najbarwniejszych postaci Polskiego Ruchu Czystszej Produkcji – postacią legendarną w naszym Ruchu.

Był również bardzo aktywnym i uznanym działaczem Stowarzyszenia Mechaników Polskich Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT

Szorstki w przyjaźni, słowny w czynach, rekordzista w liczbie zorganizowanych „szkół CP”.
Bardzo pracowity, lecz także wspaniały przy ognisku i wesołym śpiewaniu w umiłowanym przez Niego zamku w Rydzynie.
To Jemu poświęciliśmy ostatnią zwrotkę „hymnu Ruchu CP”:

A na koniec zwrotka jest dla niedowiarka
Co w CP nie wierzy ani, ani rusz
Wyślemy zaraz na niego Komendarka
Co podziała nań, jak dobry zimny tusz.


Człowiek o znakomitej pamięci do dat i liczb – wprawiał nas często wręcz w osłupienie. Opracowane przez niego „Kalendarium Ruchu CP” czeka na opublikowanie w wydaniu XX-lecia Polskiego Ruchu CP”.

Chociaż choroba zmusiła Go w ciągu ostatnich czterech latach do zwolnienia tempa, to jednak nigdy nie był poza głównym nurtem naszej działalności, pełniąc do końca funkcję honorowego prezesa mazowieckiego oddziału i członka Rady Programowej naszego stowarzyszenia.

W piątek 25 czerwca odszedł na wieczną wartę. Jego myśli pozostały jednak z nami: na straży przestrzegania i wdrażania zasad filozofii „Czystszej Produkcji” tak bardzo potrzebnej w polskiej polityce ochrony środowiska.

Non omnis moriar.

Zygfryd Nowak